Dieta i zdrowie header image

Nasz układ oddechowy

12Oddychanie jest bardzo ważnym procesem, bez którego człowiek nie potrafiłby funkcjonować. Jego istota polega na usuwaniu dwutlenku węgla a pozyskiwaniu tlenu. Główny mechanizm u człowieka zachodzi w płucach. U roślin natomiast, następuje przez aparaty szparkowe. Skrzela i skóra to narządy pozyskujące wentylacje u ryb. Pojemność płuc jest bardzo duża. Jest to niezbędne przy wdychaniu powietrza atmosferycznego. Każdy rodzaj organizmu żywego posiada odmienny barwnik oddechowy. Do danych barwników zaliczamy między innymi zieloną hemoerytrynę, niebieską hemocyjaninę czy czerwoną hemoglobinę. Wyróżniamy dwa rodzaje wymiany gazowej. Należy do niej oddychanie zewnętrzne i wewnętrzne. Wymiana zewnętrzna zachodzi pomiędzy środowiskiem otaczającym nas, natomiast wewnętrzna jest to wymiana między komórkami ciała a krwią organizmu. Innymi słowy jest to oddychanie komórkowe oraz wymiana gazowa. W bardzo istotny sposób powinniśmy dbać o prawidłowy rozwój tegoż układu. Nie możemy pozwolić do zaatakowania go przez różne choroby, które mogą być dla nas niebezpieczne.

Błona śluzowa nosa jest zbudowana z nabłonka migawkowego. Chroni on przez uszkodzeniem i urazem tkanek oraz wszelkiego rodzaju zarazkami. Występuje kilka rodzajów nabłonka. Najbardziej znany, nabłonek płaski wyściela powierzchnię ciała, jamę ustną oraz przełyk. Nabłonek gruczołowy współtworzy gruczoły wydzielnicza. Ślinianki charakteryzuje nabłonek sześcienny a spojówki i cewkę moczową- walcowaty. Pola węchowe także stanowią część błony śluzowej a bliżej- nabłonka migawkowego. Dzięki nim rejestrowane są zapachy. Nos nawilża powietrze, zapewniając idealne warunki płucom dostarczając do nich wilgotny tlen. Ponadto, dzięki wyrastającym małym włoskom obecne jest oczyszczanie. Polega na usuwaniu brudnych i szkodliwych cząstek materii, pyłu i kurzu. Ważny jest lizozym. Produkowany jest przez błonę śluzową nosa. Wyniszcza on bakterie. Ostatnią funkcją nosa tak samo ważną jest ogrzewanie. Termoregulację dają zatoki przynosowe. Czasami ludzie mają krzywe przegrody nosowe. Niestety, powinno się leczyć tego typu schorzenia. W niedalekiej przyszłości mogą przerodzić się w poważniejsze schorzenia typu: duszności, słaba wentylacja płuc i w związki z tym wysokie ciśnienie.

Alkoholizm i lekomania

3Alkohol jest środkiem ogólnodostępnym dla większości ludzi z całego świata. Przygoda z alkoholem, podobnie jak w przypadku papierosów, może zacząć się zupełnie niewinnie. Często w gronie rówieśników dziecko pozwala sobie na spróbowanie tego długo wyczekiwanego piwa czy wina. Kosekwencje mogą przyjść później i mogą okazać się tragiczne w skutkach. Regularne picie alkoholu sprzyja alkoholizmowi. Kilka piw w tygodniu, kilka piw dziennie – tak zaczyna się alkoholizm. W pewnym momencie orgaznizm człowieka przyzwyczaja się do alkoholu tak, że nie może już normalnie funkcjonować bez niego. Wtedy zaczyna się dramat nie tylko alkoholika, lecz całego jego otoczenia – rodziny, bliskich, przyjaciół. Z alkoholikiem życie jest nieznośne, dlatego choroba ta jest częstą przyczyną rozpadów związków małżeńskich. Alkoholizm jest przyczyną wielu chorób związanych z układem krążenia, niewydolnością wątroby. Leczenie jest bardzo trudne i długotrwałe. Alkoholikiem, nawet niepijącym, jest się do końca życia. Ważna jest u leczonego siła woli i wsparcie bliskich, ponieważ alkoholik-abstynent, podobnie jak niepalący amator dymka, zawsze może powrócić do nałogu. Trudno orzec, ile tak naprawdę alkoholików żyje w danym czasie i miejscu, jednak niewątpliwie alkoholizm jest dużym problemem społecznym o zasięgu globalnym.

Uzależnienie od leków jest olbrzymim problemem współczesnych społeczeństw. Lekomania jest poważną chorobą polegającą na uzależnieniu od zażywania środków leczniczych. Jak wiadomo jedna tabletka przeciwbólowa jeszcze nikomu krzywdy nie wyrządziła, ale już zażywanie jej w regularnych odstępach czasowych może spowodować poważne kłopoty. Dużo leków dostępnych nawet bez recepty zawiera w swoim składzie substancje, które orgaznizm łatwo może przyswoić i potraktować jako niezbędne do normalego funkcjonowania. Z lekami trzeba uważać, bo żażywanie ich w nadmiernej ilości potrafi doprowadzić do nałogu i znacznego spustoszenia organizmu. Lekomani mogą być uzależnieni od jednego konkretnego składnika danego leku, bądź też od kilku substancji, których połączenie daje uzależnionemu pożądany efekt. Lekomania to ciężka choroba, porównywana często z narkomanią. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku narkomanii, także lekomania jest nałogiem, w wyniku którego bardzo łatwo przedawkować trujące substancje. Stany pojawiające się po odstawieniu również są łudząco podobne, do tych znanych z narkomanii. Lęk, nerwowość, zaburzenia w układzie oddechowym i układzie krążenia to tylko niektóre spośród objawów występujących u lekomana po odstawieniu leku. Uzależnieniem od leków dotknięte są różne grupy społeczne i zawodowe w różnych przedziałach wiekowych – od bardzo młodych po osoby starsze, które lekami próbują uśmierzyć ból związany z różnymi chorobami.

Grypa – groźna choroba sezonowa

Wyróżniamy trzy rodzaje wirusa grypy. Wirus typu A występuje u ludzi i zwierząt. Jest najbardziej niebezpieczny, ponieważ potrafi się bardzo prędko mutować, może także przenieść się ze zwierząt na ludzi. Wirus typu B występuje tylko u ludzi, a typ C występuje u ludzi i świń. Ten trzeci ma przebieg dosyć łagodny, może powodować lekkie zapalenie spojówek. Rezerwuarem wirusa grypy typu A jest najczęściej ptactwo. W latach 1918-1919 wirus ptasiej grypy typu H1N1 zwany grypa hiszpańska potrafił zabić prawie 20 milionów osób. Było to zaraz po pierwszej wojnie światowej. Ludzie przemieszczali się po całym kontynencie, osłabieni i niedożywieni roznosząc paskudnego wirusa. Wiadomo, że wirus ten bardzo prędko atakuje drogi oddechowe,a u osób ze słabą odpornością może doprowadzić nawet do śmierci, ponieważ potrafi się bardzo prędko rozprzestrzeniać w organizmie człowieka. Wirus ptasiej grypy mutował się przez lata i przybierał różne formy, tak aby przeciwciała ludzkie nie potrafiły go rozpoznać. W chwili obecnej występuje wirus ptasiej grypy o nazwie H5N1, ale jak widać nie dziesiątkuje już ludzi tak jak kiedyś, ponieważ mamy teraz dostęp do dobrych leków, które mają działanie wirusobójcze i podnoszące odporność systemu odpornościowego.

W dzisiejszych czasach praca jest dla nas priorytetem. To dzięki niej zapewniamy byt rodzinie i możemy sobie pozwalać na kupno różnych dóbr. Wiadomo, że aby zarabiać w miarę dobrze trzeba chodzić do pracy prawie na okrągło. Nie ma mowy o tym, żeby symulować chorobę i załatwiać zwolnienie lekarskie, tylko po to żeby poleżeć sobie w domu kilka dni w nogami do góry. Nawet jeśli na przykład dopadnie nas jesienią grypa, to musimy liczyć się z tym, że idąc na L-4, dostaniemy tylko 75 procent pensji za te dni, które nie było nas w pracy. A to może odbić się finansowo na budżecie całej rodziny. Może zabraknąć nam środków na przykład na spłatę raty za kredyt mieszkaniowy, czy też spłatę karty kredytowej, a to mogłoby zapędzić nas w niezłe tarapaty. Na szczęście postęp medycyny spowodował, że na rynku jest bardzo dużo preparatów, dzięki którym wcale nie będziemy musieli rezygnować z pracy. Przykładowo lek o nazwie Gripex likwiduje wszystkie objawy grypy takie jak : gorączka, kaszel, katar, łamanie w kościach, oraz inne nieprzyjemne objawy, które normalnie przykułyby nas do łóżka na co najmniej kilka dni. Bardzo pomocnicze są również przy objawach grypy żołądkowej preparaty typu Stoperan, dzięki którym nie musimy całego dnia spędzić w wc, lecz możemy normalnie pracować i cieszyć się życiem.

Dlaczego tak się dzieje, że jeden na dziesięciu ludzi praktycznie w ogóle nie choruje na grypę? Czyżby były za to odpowiedzialne nasze geny? Stwierdzono naukowo, że powstał nowy gatunek szczurów, które także są całkowicie odporne na wirusa grypy. Jak wiadomo wirus grypy żeby się rozprzestrzeniać w ciele nosiciela, potrzebuje białka. U szczurów tych wyizolowano gen, który po ataku wirusa, wysyłał im tak zwane sztuczne białko, robiąc je w balona. Przez co wirusy nie miały możliwości, żeby się kopiować i obumierały. Jeśliby szło ten gen przekazać ludziom, to być może moglibyśmy się raz na zawsze ustrzec przed chorobą grypy. A może w drodze ewolucji i człowiek zdobędzie takie geny, które uodpornią go nie tylko na grypę, ale też wiele innych poważnych chorób? W każdym razie drogę leki wirusobójcze zaczynają przestawać skutkować. Stwierdzono, że w niektórych regionach wirusy grypy uodporniły się już na niektóre rodzaje tych leków. Więc teraz miejmy tylko taką nadzieję, że nasz system odpornościowy da sobie radę z tymi groźnymi mutantami. W końcu po to został on stworzony, aby nas chronić przed nieproszonymi najeźdźcami.

Używki – alkohol i tytoń

Alkohol potrafi popsuć każdy interes. Dobrze prowadzący się biznesmen nie powinien podejmować pod jego wpływem żadnych decyzji, nawet tych mało istotnych. Spotkania biznesowe również musza być prowadzone na trzeźwo i bez dodatku „leku” na nerwy. Na świętowanie udanego biznesu przyjdzie zapewne jeszcze odpowiedni moment. Oglądając amerykańskie filmy, nierzadko można odnieść wrażenie, że wszyscy prezesi dużych firm piją w czasie pracy whisky i koniak. Kreuje to złudne i zgoła nieprawdziwe mniemanie o wielkim biznesie. Takie nawyki chcą przejmować inni szefowie. Tymczasem połowa zła, jakie ma miejsce w naszym kraju, jest za sprawą alkoholu. Wino jest dobrym kpiarzem. Ile głupich interesów zostało zrobionych po wpływem alkoholu? Ile ważnych spraw trzeba było odłożyć na jutro, a potem na za tydzień, czyli na zawsze? Do robienia interesów i podejmowania właściwych decyzji potrzebny jest światły i niezamroczony umysł. Jeśli w twoim służbowym gabinecie znajduje się solidnie zaopatrzony barek, jak najszybciej pozbądź się jego zawartości.

Człowiek gwałcąc prawa natury wyrobił w sobie sztuczny nawyk kochania tego, co nienaturalne i szkodliwe. Bo komu, oprócz robakowi, może smakować w naturalny sposób trujące zielsko? Apetyt na tytoń rośnie z tego, czym się żywi. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka, powiada znane przysłowie. Zmuszanie się do lubienia tego, co tak naprawdę smakować dobrze nie może, jest urojonym wymysłem palacza. Są takie sytuacje w biznesie, kiedy trzeba podejmować bardzo trudne, wręcz strategiczne decyzje. W naturalny sposób jest to decyzja niełatwa i rodzi wiele obawa. Proces decyzyjny przebiega w bardzo skomplikowany sposób w umyśle zdrowego człowieka, natomiast w mózgu zatrutym i zamroczonym prze papierosy proces myślenia i podejmowania racjonalnych decyzji znacznie się wydłuża i nie zawsze przynosi określone rezultaty. Wielu palaczy jest gotowych zrezygnować z porannego śniadania i picia na rzecz swoje piguły, której nie chce wypuszczać z ust. Tytoń nie jest być może tak groźny dla otoczenia, jak alkohol, ale z biegiem czasu wywołuje u uzależnionego podobne skutki.

Palenie szkodzi

1Palenie tytoniu jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych nałogów. Palą wszyscy, mali i duzi, dorośli i dzieci, młodzi i starzy. Przeważnie spotkanie z tytoniem zaczyna się w dzieciństwie od jednego niewinnego papieroska wypalonego po kryjomu wraz ze starszym kuzynem czy szkolnym kolegą. Dobrze, jeśli ten pierwszy wypalony papieros będzie także ostatnim w życiu. Wymioty, kaszel – jeśli tak zapamiętamy nasz pierwszy dymek, mamy duże szanse na uniknięcie zgubnego nałogu. Niestety nie wszyscy tak reagują na papierosy. Kilka papierosów w miesiącu, potem kilka w tygodniu – bardzo łatwo stracić kontrolę nad liczbą wypalanych papierosów. Kiedy uświadamiamy sobie, że wypalamy już paczkę dziennie, zazwyczaj jesteśmy w takim stadium nałogu, że bardzo ciężko nam się z niego uwolnić. Produkcja papierosów na świecie liczona jest w bilionach. Ciężko sobie nawet wyobrazić taką liczbę. Z uzależnienia wyjść ciężko – brak dymu tytoniowego daje się we znaki każdej części naszego organizmu. Bolą nawet rzęsy, jak mawiają tytoniowi abstynenci. Dym papierosowy zawiera kilka tysięcy szkodliwych substancji powodujacych nowotwory, niewydolność oddechową, problemy z układem krążenia, astmę i inne choroby. Obecnie palenie tytoniu, szczególnie w miejscach publicznych, jest tematem licznych sporów w wielu krajach.

Marihuana jest środkiem produkowanym z suszonych liści konopii indyjskich. Palenie popularnej w niektórych kręgach trawki powoduje stany euforyczne, pobudza apetyt, zmienia na czas działania narkotyku nastawienie do świata. W większości krajów posiadanie i uprawa konopii indyjskich jest prawnie zakazana. Naukowcy nie wykryli dotychczas w marihuanie środków uzależniających, destrukcyjnie wpływających na organizm człowieka. Problem leży gdzie indziej. Palenie trawki jest szkodliwe dla układu oddechowego. W tym sensie palenie trawki niewiele różni się od wdychania dymu tytoniowego. Jednakże marihuana, jako środek o cechach narkotycznych, sprzyja – szczególnie u młodych – sięganiu po silniejsze substancje. Poza tym bardzo często narkotykowi dealerzy rozprowadzają po szkołach marihuanę nasączaną o wiele mocniejszymi substancjami niż te, które znajdują się w samej trawce. Mogą to być np. śladowe ilości heroiny, której działanie jest zdecydowanie negatywne dla ludzkiego organizmu. Innym problemem jest psychiczne uzależnienie od stanów, jakie wywołuje częste palenie trawki. Osoby takie z trudem powracają do szarej rzeczywistości, nie mogą porozumieć się z trzeźwymi ludźmi. Mogą pojawić się wówczas problemy psychiczne, niezwykle groźne stany depresyjne, które wymagają odpowiedniego leczenia.